Jeśli czcionka jest dla ciebie zbyt mała – przytrzymaj klawisz “Ctrl” i dopasuj powiększenie klawiszami „+” i „”. Aby przywrócić standardową czcionkę, użyj “Ctrl” i “0”.

* * *

Kontynuacja streszczenia książki ‘PRZESTAŃ KARMIĆ SWOJEGO RAKA. Krucjata pewnego lekarza’ /autor – DR JOHN KELLY/.

Rozdział 4
Pacjenci Ronan i Melissa

Dobry Bóg tkwi w szczegółach.”
/Gustave Flaubert/

Ronan

W połowie szóstej dekady życia Ronan przebył epizod obfitego krwawienia z odbytu. Rozpoznano u niego raka jelita grubego. Guza usunięto chirurgicznie; wszystko wskazywało na to, że pomimo obfitego krwawienia nowotwór naciekał jedynie okoliczne tkanki miednicy. Naczynia chłonne nie były zajęte i nie stwierdzono przerzutów do wątroby. Istniała duża szansa, że usunięto wszystkie komórki rakowe. Ronan szybko wracał do zdrowia i miesiąc po opuszczeniu szpitala powrócił do pracy.

Kilka tygodni potem Ronan trafił do gabinetu Kelly’ego; jego rolą było monitorowanie stanu zdrowia pacjenta. Podczas tamtej wizyty Kelly opowiedział mu o odkryciach Campbella i Ronan obiecał, że przeczyta ‘Badania Chińskie’.

Siedem miesięcy po zabiegu chirurgicznym – pojawiła się żółtaczka. Zlecone przez Kelly’ego badanie wątroby ujawniło mnogie ogniska przerzutów. Za radą chirurga Ronan zdecydował się na usunięcie zajętej przez rak części wątroby i następującą po niej sesję chemioterapii.

Podczas kolejnej wizyty Kelly przywołał temat zmiany diety. Ronan przyznał, że przeczytał książkę Campbella, ale – mimo, że uznawał jego konkluzje za wiarygodne i nie miał już wątpliwości co do swojego stanu zdrowia – nie zdecydował się na zmianę sposobu żywienia. Obiecał, że nieco ograniczy spożycie sera, ale nie był w stanie zrezygnować z mięsa. Kelly powiedział mu, że to nie wystarczy, jednak zaakceptował ten kompromis; ‘coś’ – było lepsze niż ‘nic’.

Przez kilka kolejnych miesięcy Ronan pozostawał nieugięty i odmawiał przystąpienia do w pełni restrykcyjnej diety. Twierdził, że jego życie jest wystarczająco ciężkie i bez tego, a jego chirurg jeszcze nie stracił nadziei na jego wyleczenie.

Przez jakiś czas nie pojawiały się żadne symptomy nawrotów choroby, a badanie wątroby nie wykazywało zmian. Gdy Ronan był już prawie pewny skuteczności przeprowadzonego leczenia – odkryto nowe ogniska raka w tkankach miękkich jego miednicy. Oceniono, że jest to nawrót guza, który operowano lub też nowe ognisko pierwotne. Nowa zmiana chorobowa leczona była początkowo radioterapią, następnie chirurgicznie i nową, kończącą leczenie sesją chemioterapii.

Dla Ronana – to był właśnie punkt zwrotny. Nagły powrót choroby głęboko nim wstrząsnął. Będąc w przekonaniu, iż jest to jego ostatnia szansa, zdecydował się poddać diecie pozbawionej białka zwierzęcego. Nawet wtedy jednak, zaczął się z Kellym ‘targować’ i wymusił pewne małe odstępstwo: kurczak na obiad raz w miesiącu. Kelly ustąpił wiedząc, że w pacjencie nastąpił przełom.

To, co nastąpiło potem – było po prostu zdumiewające!

Prawie natychmiast po zaadoptowaniu nowej diety Ronan zaczął się czuć zdecydowanie lepiej i po trzech tygodniach stał się entuzjastą nowego sposobu żywienia.

Rozpoczynając swój eksperyment Kelly obiecał sobie, że porzuci próby psychologicznego ponaglania pacjentów, wpływania na ich decyzje i ich reakcje na poprawę stanu zdrowia. Jego zadaniem było informować, przedstawiać fakty, obserwować i dokumentować. Dlatego prawie nie skomentował relacji Ronana o znaczącej poprawie stanu zdrowia. Swojego dobrego samopoczucia Ronan nie przypisywał lekom, jakie polecili mu przyjmować specjaliści; był przekonany, że przyczyną różnicy była dieta.

Rok po ostatniej interwencji chirurgicznej przeprowadzono ostatnią sesję chemioterapii. Ronan przez cały czas pozostawał na diecie pozbawionej białka zwierzęcego.

Mniej więcej dwa lata po rozpoczęciu diety – w życiu Ronana miał miejsce pewien bardzo niepokojący incydent. Ronan wypłynął w miesięczny rejs wzdłuż wybrzeży Francji. Żeglował z przyjaciółmi, z których wszyscy byli zadeklarowanymi zjadaczami mięsa i pizzy. Ronan pozwolił sobie na małą dyspensę i zawiesił dietę. Po dwóch tygodniach konsumpcji białka zwierzęcego – zaobserwował niewielkie ilości krwi i śluzu w kale. W ciągu kolejnych dwóch tygodni – ilości krwi i śluzu były coraz obfitsze.

Tuż po zakończeniu rejsu Ronan pojawił się w gabinecie Kelly’ego. Wspólnie zdecydowali, że Ronan powróci do w pełni reżimowej diety i jeśli krew i śluz nie zniknie z jego kału w ciągu kolejnych dwóch tygodni – Ronan zgłosi się do swojego onkologa. Po przywróceniu pełnej diety – krwawienia ustały.

W chwili, gdy Kelly oddawał swoją książkę do druku minęło 18 miesięcy od pamiętnego rejsu i ostatnich krwawień; Ronan pozostawał na pełnej diecie, a żadne nowe incydenty i nawroty choroby – nie miały miejsca.

Melissa

Historia zmagań z nowotworem w rodzinie Melissy była bogata. Jej ojciec zmarł na raka okrężnicy w wieku czterdziestu kilku lat; wiele jej ciotek i wujków – zarówno ze strony ojca jak i matki – również zmarło z powodu raka w młodym wieku.

Melissy miała trzydzieści cztery lata, gdy rozpoznano u niej guz mózgu. Chirurgicznie guz został sklasyfikowany jako glejak anaplastyczny 3-go stopnia (‘a grade 3 anaplastic glioma’). Jej neurochirurg był bardzo powściągliwy w szacowaniu prognoz rozwoju choroby, więc Melissa zaczęła poszukiwać rokowań na własną rękę. Najbardziej optymistyczne prognozy pozostawiały jej pięć do sześciu lat życia, przy czym jakość tych kilku lat życia – zależała od skuteczności chemio- i radioterapii.

Jedno było pewne: tego typu nowotwory dość szybko ‘naciekają’ okoliczne tkanki mózgu, co sprawia, że całkowite usunięcie guza jest praktycznie niemożliwe. To, co pozostaje po resekcji chirurgicznej – pomimo dalszej terapii konwencjonalnej – prędzej czy później znów zacznie rosnąć.

W chwili, gdy dowiedziała się o ‘Badaniach Chińskich’, Melissa miała już za sobą dwa lata choroby, a prócz interwencji chirurgicznej – również leczenie chemioterapeutyczne i radiacyjne. Opowieści o diecie Campbella początkowo nie przekonały Melissy, więc Kelly podstępnie odwiedził ją w jej domu, pozostawił jej egzemplarz ‘Badań Chińskich’ i wymusił na niej deklarację, że przeczyta książkę.

Gdy zadzwoniła do niego jakiś czas później – Melissa była w znakomitym humorze. Nie tylko przeczytała opracowanie Campbella, ale stosowała już jego dietę. Stwierdziła, że już po dwóch tygodniach od wyeliminowania białka zwierzęcego z diety – zaczęła czuć się lepiej. Przeszły jej bóle głowy, które były pierwszoplanowym objawem rozwoju jej choroby. Nagle znikło brzemię rozpaczy, które dręczyło ją od chwili wykrycia guza i poczuła, że jej przeznaczenie znów leży w jej rękach. Skupiła się na przestrzeganiu reżimu diety. Przepełniona nową energią i chęcią życia – powróciła do pracy, odnajdując tam nowe wyzwanie: chciała pomagać ludziom.

Jakiś czas później * neurochirurg wyznaczył termin nowego badania MRI. Oczekując na wyniki tomografii, Melissa była przekonana, że diagnoza będzie jedynie stemplem potwierdzającym to, o czym była przeświadczona.

*) Kelly nie podaje dokładnych ram czasowych, co w dużej mierze utrudnia nam śledzenie dynamiki procesu powracania do zdrowia.

Okazało się, że… wyniki nie mogły być lepsze. Rozmiary guza zmniejszyły się znacząco, a to, co pozostało było 5-centymetrową zwapnioną masą usytuowaną w lewym płacie czołowym. Neurochirurg Melissy był zachwycony. Stwierdził, że pozostałości guza mogą być usunięte prostym zabiegiem, który przeprowadził kilka tygodni później. Badanie histologiczne usuniętej tkanki wykazało, że guz zmienił się w ‘gwiaździaka’ o niskim stopniu złośliwości (‘low grade astrocytoma’). Zdaniem neurochirurga – wszystko wskazywało na to, że Melissa została wyleczona.

W chwili druku książki Kelly’ego minęło trzy i pół roku od ostatniej operacji Melissy. Żaden ze skanów jej mózgu, jakie przeprowadzono w tym czasie nie wykazał nawrotu choroby, a ona sama – wiedzie normalne, szczęśliwe życie.

Przypadek Melissy utwierdził Kelly’ego w przekonaniu, że dieta Campbella jest skuteczna i należy informować o jej istnieniu wszystkich pacjentów cierpiących z powodu chorób nowotworowych.

/Tłumaczenie i opracowanie – Ryszard Dziewulski/

Przejdź do kolejnego rozdziału: 4b. Andrew, Sean i Michael